Teraz jest środa, 26 cze 2019, 09:58


WBSS - cruiser

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

WBSS - cruiser

Postponiedziałek, 25 wrz 2017, 09:04

Do tej pory, Usyk zgodnie z przewidywaniami ograł i skumulował zgranego już Hucka, a w ostatni weekend Dorticos skończył karierę Kurdiaszowa.

Dla mnie Cubano to już ujawniony, wielki faworyt tego turnieju.

1. To jest koń - duży, wysoki, lekko chodzący na nogach.

2. Zupełnie natural boxer, przejścia z defensywy do ataku zupełnie swobodne, podobnie jak sposób zadawania ciosów - ta prawa petarda, która wysłała Kurdiaszowa na emeryturę na pełnym luzie.

3. Myślę, że świetna psychika. Zupełnie się nie bał Dimy uważanego za potwora, ogrywał go taktycznie każdym ciosem, czasem wchodzi cios na cios.

Wg. mnie finał tego turnieju to Dorticos vs. Usyk.
Offline

splif

  • Posty: 14
  • Dołączył(a): wtorek, 11 cze 2013, 18:58

Re: WBSS - cruiser

Postwtorek, 26 wrz 2017, 23:13

Nie skreslałbym Breidisa. Niestety, jeśli przejdzie Pereza (a to raczej nie będzie trudne) w półfinale dostanie Usyka. I to jest dla mnie walka na miarę finału. Ze wskazaniem na Usyka.
Wg mnie obaj ogrywają Dorticosa.
Offline

Gwahlur

  • Posty: 1264
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:57

Re: WBSS - cruiser

Postczwartek, 28 wrz 2017, 22:43

Duncan napisał(a):Do tej pory, Usyk zgodnie z przewidywaniami ograł i skumulował zgranego już Hucka

Skąd pomysł, że Huck z Usykiem był zgrany? Facet ma zaledwie 32 lata, nie zebrał w karierze dużego punishmentu, w pojedynku z Usykiem był dynamiczny, silny, agresywny, dobry kondycyjnie, starał się wygrać i przyjał solidną porcje punishmentu zanim przegrał na stojąco przed czasem, do tego bardzo dobra jak na niego sylwetka. Huck w tym pojedynku sprawiał wrażenie, że ma wyraźnie lepszą formę niż z Breidisem i zaprezentował sie tak jak z takim Usykiem powinien zaprezentować się prime Huck

Przypominam że prime Huck to jest facet, który mając juz spore doświadczenie mistrzowskie powinien 116-112 przegrać z niedoświadczonym Denisem Lebedevem, a gdzie sprawność Lebedeva a gdzie Usyka? Huck to był koleś którego sztucznie wyhodowano na własnej publiczności, na sędziach ringowych którzy przymykali oczy na jego faule i na sędziach punktowych którzy w przegranych walkach dawali mu zwycięstwa lub remisy. Huck to była fałszywka, która wiele razy powinna stracić pas i z Usykiem został po raz kolejny obnażony.

Lubiłem Hucka za siłę ciosu, dynamike, agresje i brutalnosc, ale to była świńska rura a nie duży mistrz.

Powrót do Boks na świecie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości