Teraz jest środa, 19 cze 2019, 23:02


Szpilka u Romana Anuczina

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Szpilka u Romana Anuczina

Postczwartek, 7 lut 2019, 07:48

Nie znam Anuczcina, kojarze go tylko, że pracuje/pracował z braćmi Chudinow - czołówka w Europie, był adivser Briedisa przed jego dobrą walką z Usykiem, musiał mieć jako styczność parę lat temu z Kudriaszowem bo ich nazwiska są często obok, zdjęcia razem itp (nie czytam po rosyjsku).

Generalnie tak... dla mnie to jak przewartościowywany i pompowany jest Szpilka to nieporozumienie totalne i co gorsze wszyscy o tym wiedzą. Wszyscy zainteresowani wiedza o tym, że Artura w sakli world nie ma i nie będzie, ale pompouje się go bo jako jedyny sprzedaje dziś w Polsce hale i nie ma lidera grupy na jego miejsce. Dobrym następcą jego miejsca w skali Polski byłby Ugonoh, ale on jest niezrównoważony.

Szpilce nie pasował Łapin, Shields się już znudził, z Gmitrukiem niby zajebiście i słaba, pełna błędów walka z Wachem, gdzie Artur w ogóle nie był gotowy kondycyjnie.


P.S
Po śmierci Gmitruka był pomysł wysłanie Prawilnego do Anglii, pewien decyzyjny prywatnie skwitował to, cyt: "Do tych koni ? Boje się, że go rozbiją"
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Szpilka u Romana Anuczina

Postczwartek, 7 lut 2019, 20:56

Fajnie, wydłuża przednią ręką u drobnego Szpilki, każe mu siedzieć na tylnej nodze, dobrze bo ten drugi będzie musiał się wychylić i stać podatnym na kontrę... tyle, ze Szpila to temat przegrany

https://www.youtube.com/watch?time_cont ... RgxN21wqaw
Offline
Avatar użytkownika

przemo663

  • Posty: 432
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 12:46
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Szpilka u Romana Anuczina

Postpiątek, 8 lut 2019, 12:42

Tutaj Paweł sprawa jest prosta. Szpilka ma na stole kontrakt z KSW i jeśli w boksie zostanie totalnie odstrzelony to i tak ma zabezpieczenie w postaci fajnych wypłat w MMA. Owszem traktowanie Szpilki przypomina czasem głaskanie i cackanie się z dużym dzieckiem, ale on generuje ciągle emocje, więc na dobrą sprawę promotorom ciężko się dziwić...

Zresztą ja tam chcę, żeby on jeszcze poboksował. W skali globalnej nic nie osiągnie. Ale lokalnie polskiemu profi jest moim zdaniem potrzebny.
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Szpilka u Romana Anuczina

Postpiątek, 8 lut 2019, 15:18

Szpila już podniecony, że Anuczin to mega człowiek, mega trenera (miał cholernie dużo czasu zeby to stwierdzić)

Deja vu

:lol: :lol: :lol:

Szpilka był podniecony zawsze kolejną nową, napotkaną osobą, z czasem to opada i Szpila potrzebuje zmian. Tak było z Łapinem, Shieldsem, w miedzy czasie miłość przez Skype z Acostą, który mu obliczał BMI waga/wzrost :D
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Szpilka u Romana Anuczina

Postwtorek, 12 lut 2019, 15:30

https://www.youtube.com/watch?v=hMWvW7q1gPs

Ekscytacja 10/10.

Nowym pomysłem Szpilki na defensywę będą obrony barkiem. :roll: w wadze ciężkiej... już Przemek Saleta na to wpadł i zastosował z Sinanem Samil Samem.
Offline

Gwahlur

  • Posty: 1259
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:57

Re: Szpilka u Romana Anuczina

Postśroda, 13 lut 2019, 12:03

Duncan napisał(a):Nowym pomysłem Szpilki na defensywę będą obrony barkiem. :roll: w wadze ciężkiej... już Przemek Saleta na to wpadł i zastosował z Sinanem Samil Samem.

Przemek Saleta obronę barkiem to z opłakanym skutkiem stosował juz 3 lata wcześniej z Fredem Westgeestem. Było to w 1999 roku. Stał ranny na linach, bronił się barkiem i dzieki temu zbierał power punche na łeb raz za razem. W efekcie przegrał przez nokaut.

Wielu zawodnikom trenerzy robią krzywdę ucząc ich filadelfijskiej obrony Philly Shell gdzie przednia ręka jest opuszczona i chroni tułów a obrona głowy polega min. na podniesieniu barku. To jest bardzo niebezpieczny styl. Po pierwsze trzeba go mieć wykutego absolutnie na blahę a po drugie trzeba mieć dobry refleks i potrafić odczytać zamiary przeciwnika. Bo jeśli zrobi się to żle, to jest się... otwartym na power punche przeciwnika. Philly Shell to jest najwyższa szkoła jazdy w defensywie, najniebezpieczniejsza metoda i najlepiej ją stosować mając porządną szczękę aby w razie złego wykonania nie skończyć na noszach. Szpilka natomiast to jest defensywne gimnazjum, moze nawet podstawówka i chyba już jest porozbijany i niespecjalnie trzyma cios, dlatego u niego wygląda to na cholernie zły pomysł.
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Szpilka u Romana Anuczina

Postczwartek, 14 lut 2019, 19:33

Bardzo fajny filmik, KP w końcu w XXI w.

https://www.youtube.com/watch?v=xEsSzO6VjmM
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Szpilka u Romana Anuczina

Postczwartek, 21 lut 2019, 17:19

https://www.youtube.com/watch?time_cont ... gbo1AAC9vs

Zastanawia mnie to czy WCA to jest dobre miejsce dla Szpilki, w ogóle do boksu. Jest zupełnie open, sami przypadkowi ludzie, jakieś freaki od selfie w lustrze, Anuczin przekrzykuje muzykę, Szpilke podczas przerw w tarczy rozmawia z kibicami, a na wszystko wchodzi emeryt Miszkin, który postanawia zrobić walkę z cieniem w tym samym ringu gdzie tarcza.
Offline

Gwahlur

  • Posty: 1259
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:57

Re: Szpilka u Romana Anuczina

Postczwartek, 21 lut 2019, 22:08

Duncan napisał(a):Zastanawia mnie to czy WCA to jest dobre miejsce dla Szpilki, w ogóle do boksu. Jest zupełnie open, sami przypadkowi ludzie, jakieś freaki od selfie w lustrze, Anuczin przekrzykuje muzykę, Szpilke podczas przerw w tarczy rozmawia z kibicami, a na wszystko wchodzi emeryt Miszkin, który postanawia zrobić walkę z cieniem w tym samym ringu gdzie tarcza.
Kilka lat temu czytałem, że do Wild Card Gym Freddie Roacha mógł wówczas wejść każdy za odpowiednią opłatą. Nie wiem jak jest tam teraz, ale czytałem że wówczas zdarzało się, że do przyrządów zawodowi mistrzowie świata potrafili czekać w kolejce przed zwykłymi ludźmi. Roach miał/ma na to pozwalać (oraz prowadzić zastanawiająco wielu zawodników na raz) ponieważ tak właśnie postępował jego mentor czyli legendarny Eddie Futch.

Pamiętam tez jak wiele lat temu Oscar de la Hoya został mocno skrytykowany gdy na potrzeby własnego treningu (to były lata jego świetności) wybudował sobie czyściutką i klimatyzowaną sale bokserską. Uznano to za potwarz, bo latino powinien trenować w warunkach hmm dalekich od sterylności oraz w zaduchu. Pamiętam też jak Miguel Cotto lata temu powiedział, że latino lubią trenować w tłoku.

Powrót do Boks w Polsce



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości