Teraz jest środa, 19 cze 2019, 23:02


Paweł Stępień

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Gwahlur

  • Posty: 1259
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:57

Paweł Stępień

Postniedziela, 17 lut 2019, 19:40

Paweł Stępień - Dmitry Sukhotskiy TKO9

Przez pierwsze dwie rundy bylem zachwycony Pawłem Stępniem. Chłopak jest wysoki, dynamiczny, potrafi chyba uderzyć. Jest lekki na nogach, zrywny, gibki. Do tego umie się bronic zarówno gardą jak i nogami oraz unikami. Pokazywał obrone zarówno przy pomocy klasycznej podwójnej gardy, jak i Philly Shell a także Cross Arm Defense w stylu Archie Moore'a, Foremana czy Nortona. Poza tym uderzał bezpośrednim prawym, schodził z linii ataku, łatwo bił kombinacje. Cholera, w trakcie tych dwóch pierwszych rund Stępień pokazał lepsze wyszkolenie techniczne niż Tomasz Adamek kiedykolwiek. Nie przypominam sobie by jakiś polski prospect tyle umiał na etapie 12 zawodowej walki.

Zauważyłem tez jednak mankamenty. Chłopak za nisko trzymał lewą ręke, do tego walcząc z silnym bandytą Suchockim stał oparty na linach i przed gradem power punchy bronił głowy tylko jedną podniesioną ręką, drugą zaś chroniąc tułowia. Wyszło mu to idealnie, ale cholera to jest spore ryzykanctwo. Także nie będąc na linach zdarzało mu sie pozostawać statycznym w dystansie Suchockiego i przed kombinacjami bronić się obszernymi unikami. Do tego Paweł lubi się popisywać, zupełnie jak Proksa. Głupota.

Niestety w 3 rundzie Stępień się zmęczył, zwolnił, zaczął obrywać, przegrywać rundę za rundą i poleciał na deski. Dopiero w 7 starciu Paweł złapał drugi wiatr i zaczął się lepiej prezentować (jednak zdecydowanie nie tak dobrze jak w pierwszych dwóch rundach). Co to jednak była za czarna dziurawa od 3 do 7 rundy? Czy on jest tak slaby kondycyjnie? Tak bardzo źle rozłożył siły? Czy był chory, niedotrenowany, przetrenowany, kontuzjowany? Być może to wina tego, że to była 5 walka Pawła w ciągu zaledwie 9 miesięcy, na co sam zwrócił uwagę w wywiadzie po Suchockim.
Offline

Gwahlur

  • Posty: 1259
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:57

Re: Paweł Stępień

Postponiedziałek, 18 lut 2019, 13:44

Julio de la Cruz - Paweł Stepień RTD3 (WSB)

Stępień nie pokazał tu ani kondycji, ani techniki czy ciekawej motoryki jak w pierwszych dwóch rundach z Suchockim, pokazał jednak, że prawdopodobnie potrafi przyjąć cios. Cruz to 4-krotny mistrz świata i przyszły złoty medalista olimpijski. Mocno zawodowy styl tu pokazał. Stępień nie wyprowadzał wielu ciosów, nie ruszał się aż tak wiele, nie zebrał solidniejszego punishmentu na korpus, a mimo to już w 2 rundzie miał zapaść kondycyjną, był przez to systematycznie bombardowany i dwukrotnie liczony na stojąco. Wtedy należało to przerwać. Narożnik jednak przerwał walkę w rundzie 3, gdy Polak... odzyskał dużą część sił.

Te zapaści kondycyjne Stępnia wyglądają bardzo źle.
Offline

Gwahlur

  • Posty: 1259
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:57

Re: Paweł Stępień

Postponiedziałek, 18 lut 2019, 14:12

Popytałem o Stępnia i to co usłyszałem brzmi niezbyt optymistycznie. Nie chce trenować z Łapinem w Knockout Gymie tylko woli u siebie w domciu, a z letniego obozu przygotowawczego Knocoutu po prostu se wyjechał bo było za trudno.

Poza tym Fiodor Czerkaszyn na sparingach przekłada sobie Pawła z ręki do ręki, ale ponoć to nie zarzut, bo Czerkaszyn ma sobie z reki do ręki przekładać na sparingach wszystkich Polaków. Podobno ogrywał nawet Macieja Sulęckiego.
Offline
Avatar użytkownika

przemo663

  • Posty: 432
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 12:46
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Paweł Stępień

Postponiedziałek, 18 lut 2019, 14:47

Stępień jak na polskie warunki to jest spory talent, ale:
- wiek 29 lat - niby nie skreśla całkowicie, ale patrząc na jego obecne doświadczenie i jego styl - na starzenie dość solidnie podatny - nie wróży to super optymistycznie.
- styl walki - momentami duży przerost formy nad treścią i pokazała to dobitnie walka z Suchockim. Owszem spora aktywność w 2018, forma mogła być słabsza, ale mimo wszystko momentami wyglądało to jak taniec z samym sobą - gdyby doczepić mu do rękawicy wstążkę to wyszedłby z tego pokaz gimnastyki artystycznej. Tam się momentami prosiło o zwykły boks, ciosy proste, stopowanie nimi Rosjanina w dystansie. To nie polski RJJ i na samych unikach, "myczkach" - i jak pisze Gwahlur przy niepewnej kondycji - każdy klasowy silnie fizycznie półciężki go złamie. A dodajmy, że Suchocki we wcześniej walce z Khakberdievem (3-0) wyglądał jak totalny rozbitek, reagujący super elektrycznie na praktycznie każdy cios.

Powrót do Boks w Polsce



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron