Teraz jest środa, 16 paź 2019, 11:48


Paweł Kołodziej

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Capricorn

  • Posty: 102
  • Dołączył(a): poniedziałek, 8 lip 2013, 20:25

Re: Paweł Kołodziej

Postczwartek, 25 lip 2013, 23:51

ejostil napisał(a):Cytat z Łapina o Szpilce " Stawiam mu coraz wyższe wymagania. Oprócz tego, że już nie robi bójek chciałbym, żeby walczył agresywniej i zgodnie ze swoim charakterem. Prostymi ciosami, szybkością czy pracą nóg zrobił w ringu coś ciekawego. Tego się uczymy. "
Czyli to, o co i mi chodziło. Nie chodzi Gwahlur o to, żeby wpadać ze skrajności w skrajność i Kostecki walczył z każdym jak z Kanfouah. Trzeba to wypośrodkować. Zresztą podobnie mówił Łapin po walce z Chicello, kiedy internet był zachwycony nowym, zimnym Cyganem. Dla niego było tam za mało agresji.
Niekażdy musi i powinien być profesorem boksu typu Andre Ward.


Ward nie jest profesorem boksu. Na to miano zasługują Hopkins, Floyd, K2 w ostatnich latach, zwłaszcza ten młodszy (odnośnie okresu), niegdyś do pewnego stopnia był nim Maske, wcześniej np.Hill, Jones (talent, po prostu), czasem Ali, Toney, Tarver, Lewis, Hearns.
Ward jedzie przede wszystkim na szybkości, motoryce, charakterze, nieprzewidywalności. Czepiam się, bo "profesor" to dla mnie przede wszystkim taktyk, bokser inteligentny, reagujący.

Szpilka nim nie będzie, Cygan nim nie był. Adamek, jako cruiser był dość elastyczny, by przyznać mu miano profesora... w skali gimnazjum. ;) Nie mamy takiego i nie pamiętam, byśmy mieli. Może Tiger.
Offline

ejostil

  • Posty: 45
  • Dołączył(a): czwartek, 13 cze 2013, 10:41

Re: Paweł Kołodziej

Postczwartek, 25 lip 2013, 23:58

Nie zgodze się Capri. Zdecydowanie prędzej profesorem boksu w Twoim rozumieniu tego pseudoterminu jest Ward niż np Jones. Roy wiele rzeczy robił źle technicznie. Jab, jak odebrało mu z wiekiem nogi defensywa, szczególnie na linach. To Ward zna wszystkie sztuczki, przypomina i jest następcą Hopkinsa.
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Paweł Kołodziej

Postniedziela, 24 lis 2013, 00:44

Po walce z Ikejim napiszę tylko tyle, że Kołodziej zasłużył na wszystko co można teraz przeczytać.
Offline
Avatar użytkownika

przemo663

  • Posty: 436
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 12:46
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Paweł Kołodziej

Postniedziela, 24 lis 2013, 12:34

Wtopa. Jedyna rzecz która mi się spodobała, to fakt, że Kołodziej po tym KD się wk...ł i ruszył do ataku. Ja wiem, że to niekoniecznie jest zaleta w boksie, ale mimo wszystko u takiego pięściarza jak Kołodziej, któremu często zarzuca się, że walczy bez ikry, jest to w moim odczuciu wartość dodana.

Już to kiedyś gdzieś pisałem i po tej gali podtrzymam swoją teorię:
Kołodziej ma naturalne warunki fizyczne do spokojnego metodycznego boksowania na dystans. Tyle, że w jego przypadku, przy trochę trudniejszym rywalu, takie boksowanie na dystans na środku ringu wygląda cholernie niemrawo. On dosyć długo zbiera się do zadania ciosu, jak przeciwnik mu gania to wchodzą pojedyncze akcje, dodatkowo często gubi się jak ktoś dynamicznie wchodzi mu w półdystans. Dla mnie Kołodziej paradoksalnie boksuje efektywniej kiedy nie pilnuje skrupulatnie dystansu, boksuje na większym ryzyku, atakuje ostro kiedy ma rywala przy linach. Taki stan pośredni, nie klasyczny półdystans ale też nie pełen dystans do jakiego uprawniają go warunki fizyczne. Takie boksowanie jest nazwijmy to "głupsze" bo bardziej ryzykowne, ale mimo wszystko wygląda wtedy lepiej.
Offline

Capricorn

  • Posty: 102
  • Dołączył(a): poniedziałek, 8 lip 2013, 20:25

Re: Paweł Kołodziej

Postniedziela, 24 lis 2013, 20:14

Zgadza się, Kołodziej zblokowany, trzymający się schematów i bazujący na swoim zasięgu nie rokuje zbyt dobrze. Piszę rokuje, bo to co mnie wk...ia to jest fakt, że on ciągle jest rokującym bokserem. Kołodziej ma ciężką rękę kiedy ma... lekką rękę. Z kontry, na luzie, niekonwencjonalnie. Kiedy bije "na sztywno" to nie ma wyrazu a umówmy się, że to wielki chłop na cruiser i z potencjałem w łapie. Tego nie widać. Miał kilka dobrych walk i liczyłem na to, że dojrzał, przebudził się, przestał bawić się w szachy, uruchomił adrenalinę. Potem przerwa i wrócił stary, niedobry Kołodziej. Gdyby wtedy w Breslau wyszedł do Afolabiego mielibyśmy dziś innego Pawła. Tak sądzę.

Spójrzmy na walki Hernandeza. On to potrafi, mimo, że nie uważam go za szczególnie dobrego boksera, denerwuje mnie.
Potrafi przeczekać, podpuścić, skontrować, bić na luzie, zaatakować serią.

Gdyby Paweł po poprzedniej wtopie i po tym KD się nie wk...ił to by oznaczało, że jaja ma na wielkanoc, na stole do zjedzenia. To inteligentny facet i to mu przeszkadza. Mam nadzieję, że Kołodziej zademonstruje swoją "mentalność" przy topowych rywalach. Dobry rywal pobudza, mobilizuje. He needs that kind of shit, no time for pussies.
Offline

Pablo

  • Posty: 7
  • Dołączył(a): czwartek, 17 paź 2013, 07:48

Re: Paweł Kołodziej

Postponiedziałek, 25 lis 2013, 09:34

Nigdy nie widziałem w Kołodzieju niczego ponad dobrą solidność. Facet nie potrafi wykorzystywać swoich naturalnych warunków fizyczny, słabo dystansuje, łapy mu opadają, nurkowanie pod nimi nie nastręcza rywalom większych problemów. Trochę pressingu i zaczyna sie panika w defensywie, no i ta szczęka która na zbyt odporna nie wygląda. Nie wiem na kim Kolodziej miałby obecnie zdobyć pas, nawet jadąc do Niemiec do Hernandeza i patrząc mocno optymistycznie na punkty tam nie wygra, jedyna opcja to czasówka. Mnie oglądając boks Kolodzieja czasami bolą zęby.
Offline

JackDr

Moderator

  • Posty: 96
  • Dołączył(a): poniedziałek, 16 wrz 2013, 07:11

Re: Paweł Kołodziej

Postponiedziałek, 25 lis 2013, 10:15

Jedyny plus tej walki, że skończyła się wygraną Pawła.
Kiepsko się to oglądało, ma rywala na dobicie, a nie potrafi doskoczyć, przyspieszyć, pare ciosów, nawet na garde, coś by weszło i byłoby po walce. Poza tym miałem wrażenie, że przez takie usztywnienie z kondycją u Pawła średnio (nie wiem czy to tylko moje wrażenie).
Offline

Dawid

  • Posty: 259
  • Dołączył(a): wtorek, 9 lip 2013, 12:33

Re: Paweł Kołodziej

Postsobota, 14 gru 2013, 17:05

Kołodziej nie podpisał kontraktu na Makabu, szansa przepadła. Chcieli dac Janika , ale WBA się nie zgodziła, Łukasz ofertę zaakceptował.

Dla mnie Kołodziej może zniknąć, bokser bez wartości, nie mam zamiaru oglądać żadnej jego walki, najlepiej niech zmieni fach, może yale mu w tym pomoże. Po co trzymać takiego boksera ?
Offline

wleziu

  • Posty: 17
  • Dołączył(a): środa, 10 lip 2013, 21:23

Re: Paweł Kołodziej

Postsobota, 14 gru 2013, 19:08

Kolejna wtopa z Kołodziejem i pytanie co dalej? W faceta zainwestowano czas, pracę, pieniądze i jak tu cokolwiek odzyskać? Dochodzi jeszcze zachowanie "twarzy" przez promotorów gdyż ta sytuacja wygląda źle także wobec innych zawodników grupy.
Odnośnie charakteru Harnasiówny przypomniała mi się sytuacja z walki Gołoty z Tysonem - Al Certo wpycha Andrzejowi ochraniacz do ust (Wasilewski wpływa na ambicję Kołodzieja informacjami do prasy), a obrażony zawodnik idzie swoją drogą.
Dodam jeszcze, że na tym forum znalazłoby się pewnie paru chłopaków chętnych wziąć kilkanaście tysięcy dolców za walkę z Makubu i pewnie walczyliby ile sił starczyło. Może gdyby Kołodziej pracował na etacie też by zawalczył.
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Paweł Kołodziej

Postsobota, 14 gru 2013, 19:17

wleziu napisał(a):Odnośnie charakteru Harnasiówny przypomniała mi się sytuacja z walki Gołoty z Tysonem - Al Certo wpycha Andrzejowi ochraniacz do ust (Wasilewski wpływa na ambicję Kołodzieja informacjami do prasy), a obrażony zawodnik idzie swoją drogą.

Ciężko porównywać te dwie sytuacje. Teraz mamy do czynienie z w pełni przemyślaną, cyniczną, rozważoną sytuacją. Gołota nie wytrzymał, tam limity Andrzeja zostały przekroczone w skrajnej sytuacji. On nie dostał kontraktu, którego po przeczytaniu wypluł ochraniacz i powiedział, że już nie walczy.

Mówi się, że Gołota to był quiter i że był słaby psychicznie. Quiter i słaby psychicznie to jest Paweł Kołodziej.
Offline

Dawid

  • Posty: 259
  • Dołączył(a): wtorek, 9 lip 2013, 12:33

Re: Paweł Kołodziej

Postsobota, 14 gru 2013, 21:35

Duncan napisał(a):
wleziu napisał(a):Odnośnie charakteru Harnasiówny przypomniała mi się sytuacja z walki Gołoty z Tysonem - Al Certo wpycha Andrzejowi ochraniacz do ust (Wasilewski wpływa na ambicję Kołodzieja informacjami do prasy), a obrażony zawodnik idzie swoją drogą.

Ciężko porównywać te dwie sytuacje. Teraz mamy do czynienie z w pełni przemyślaną, cyniczną, rozważoną sytuacją. Gołota nie wytrzymał, tam limity Andrzeja zostały przekroczone w skrajnej sytuacji. On nie dostał kontraktu, którego po przeczytaniu wypluł ochraniacz i powiedział, że już nie walczy.

Mówi się, że Gołota to był quiter i że był słaby psychicznie. Quiter i słaby psychicznie to jest Paweł Kołodziej.



Zgadzam się Duncan, Gołota otrzymywał mocne ciosy, leżał na deskach po świetnym prawym, mógł pęknąć, mogło go coś zaboleć, mógł się wystraszyć , na przeciw nie był byle kto - to był Mike Tyson.

Kołodziej to tchórz i kalkulator w jednym. Przelicza czy mu się ryzyko kalkuluje, gwiazda za dychę, dla mnie to łeb, nie chcę go widzieć na żadnej gali, szkoda mi ludzi którzy mu pomagali, wierzyli w niego, ten gość nie zasługuje na to, na żadne wypłaty, gaże i propozycje walk, powinien zostać olewany przez wszystkich, wyrzucony z grupy i niech zobaczy jak smakuje normalne życie, zapieprzanie, walka o byt.
Offline

KiDDynamite

  • Posty: 268
  • Dołączył(a): poniedziałek, 10 cze 2013, 15:59

Re: Paweł Kołodziej

Postponiedziałek, 16 gru 2013, 11:36

Ale nam się telenowela zrobiła, nic tylko łapać popcorn :) "Smsy, oświadczenia, głupoty, kontrakty, pieniądze, tłumaczenia, radcy prawni", czyli dyskusja promotora z zawodnikiem za pośrednictwem i na łamach mediów. Swoją drogą to trochę dziwny układ i relacje na linii pracodawca-pracownik, chyba że już nie pracownik? ;)
Offline

Suasili

  • Posty: 44
  • Dołączył(a): poniedziałek, 17 cze 2013, 16:22

Re: Paweł Kołodziej

Postwtorek, 17 gru 2013, 12:11

Duncan napisał(a):
wleziu napisał(a):Odnośnie charakteru Harnasiówny przypomniała mi się sytuacja z walki Gołoty z Tysonem - Al Certo wpycha Andrzejowi ochraniacz do ust (Wasilewski wpływa na ambicję Kołodzieja informacjami do prasy), a obrażony zawodnik idzie swoją drogą.

Ciężko porównywać te dwie sytuacje. Teraz mamy do czynienie z w pełni przemyślaną, cyniczną, rozważoną sytuacją. Gołota nie wytrzymał, tam limity Andrzeja zostały przekroczone w skrajnej sytuacji. On nie dostał kontraktu, którego po przeczytaniu wypluł ochraniacz i powiedział, że już nie walczy.

Mówi się, że Gołota to był quiter i że był słaby psychicznie. Quiter i słaby psychicznie to jest Paweł Kołodziej.


Wszyscy sobie używają na Kołodzieju, ale ja bym się chętnie dowiedział o co mu chodzi z tym kontraktem, i czy yale może to jakoś skomentować. Jakie niezgodne z prawem zapisy? Jest cokolwiek na rzeczy czy to tylko wymówka?

Natomiast to, że Paweł nie ma charakteru do tego sportu to chyba wszyscy wiedzieli. Miły, sympatyczny chłopak, ale jak ktoś oczekiwał od niego, że nagle się zmieni bo już jest 1 czy 2 w rankingu, to chyba oczekiwał niemożliwego. Ja tam nie płaczę po tej walce, bo akurat średnio go widziałem w tym pojedynku.

W ogóle po ostatnich walkach przestałem wierzyć w umiejętności Kołodzieja. Jeśli on ma zawalczyć o coś w tym sporcie, to chyba tylko z Hernandezem. Wszyscy pozostali dadzą mu ostrą szkołę życia.
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Paweł Kołodziej

Postwtorek, 17 gru 2013, 14:48

To, że Paweł nie jest wojownikiem to jedno. Jak się okazało Paweł nie jest nawet profesjonalistą. Pytanie co się z tym gościem dzieje bo zachowuje się tak jakby przestał ogarniać pewne aspekty, sytuacje.

O Makabu mówiło się 6 tygodnii przed tym aż Kołodziej nie podpisał. Miał ponad miesiąc na swoją targowicę a i tak by się zdążył przygotować. Nie wiem co powiedzieć aby nie być wulgarnym o tłumaczu przysięgłym i radcy prawnym. Kołodziej nie byłby bokserem gdyby nie Wasilewski. Takie teksty to jest brak szacunku i brak logiki. Yale to nie jest Don King dla swoich zawodników. Ciekawe czy Szpilka miał "tłumacza przysięgłego"...
Offline

Suasili

  • Posty: 44
  • Dołączył(a): poniedziałek, 17 cze 2013, 16:22

Re: Paweł Kołodziej

Postwtorek, 17 gru 2013, 17:19

Duncan napisał(a):To, że Paweł nie jest wojownikiem to jedno. Jak się okazało Paweł nie jest nawet profesjonalistą. Pytanie co się z tym gościem dzieje bo zachowuje się tak jakby przestał ogarniać pewne aspekty, sytuacje.

O Makabu mówiło się 6 tygodnii przed tym aż Kołodziej nie podpisał. (...) Yale to nie jest Don King dla swoich zawodników. Ciekawe czy Szpilka miał "tłumacza przysięgłego"...


Masz rację, z tego punktu widzenia kim dla zawodników jest Yale, to faktycznie znęcanie się nad Kołodziejem jest zasadne. Mało prawdopodobne by Yale zaakceptował kontrakt, który byłby szkodliwy dla zawodnika.

Choć szkoda, że nie wypowie się sam mr Yale co takiego strasznego niby było w tym kontrakcie.
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Paweł Kołodziej

Postwtorek, 17 gru 2013, 18:56

Ja czytam te wszystkie oświadczenia, wywiad... i dalej nic nie rozumiem. Jest chyba nawet gorzej. To znaczy o co mu chodziło ? Teraz w rozmowie z Owczarz potrafi zasugerować, że promotor "działa na moją niekorzyść". Brak słów. :shock:

Kołodzieja Sauerland zwolnił z kontraktu, nikt w niego nie wierzył, yale jak lunatyk przekonywał wszystkich, że trzeba dać mu czas, ze się otrząśnie, że młody, że ma potencjał, no, że będą z niego ludzie. Ja pamiętam jak go rozwydrzony Telecan ganiał wokół ringu. Ja pamiętam jak Subin zrobił mu pokaz boksu zawodowego. Nawet ostatni Ikeji go dobrze trafił. I po dekadzie współpracy, opłacania pensji, prowadzenia idealnej kariery AW usłyszał, ze "działa na niekorzyść" zawodnika...

AW to nie Don King, Gary Shaw czy inny Iwajło Gotzew, którzy mają naście pozwów od zawodników i ludzi boksu i drugie tyle zmarnowanych karier. Yale mógłby być pewnie tłumaczem przysięgłym umów bokserów, już abstrahując od wykształcenia. Leon Margules to również prawnik i doświadczony matchmaker. Niepojęte. Kołodziej jest po prostu niewiarygodny.
Offline

gazda

  • Posty: 93
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 08:27

Re: Paweł Kołodziej

Postwtorek, 17 gru 2013, 19:05

Kolodziej o yale:

- Masz mu to za złe?
-Nikomu nie mam nic za złe.

wszystko.
Offline
Avatar użytkownika

przemo663

  • Posty: 436
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 12:46
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Paweł Kołodziej

Postpiątek, 20 gru 2013, 14:05

Kołodziej wyznaczony do eliminatora z Larghettim. Ciekawi mnie co z tego wyjdzie i jak to się ew. w czasie rozłoży.
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Paweł Kołodziej

Postpiątek, 20 gru 2013, 14:09

przemo663 napisał(a):Kołodziej wyznaczony do eliminatora z Larghettim. Ciekawi mnie co z tego wyjdzie i jak to się ew. w czasie rozłoży.

A kto jest promotorem Włocha ? Jak OPI to trzeba będzie jechać do Mediolanu i coś mi się wydaje, że będą jaja z Pawłem znowu.
Offline

dude

  • Posty: 339
  • Dołączył(a): piątek, 7 cze 2013, 18:04

Re: Paweł Kołodziej

Postpiątek, 20 gru 2013, 14:43

Widzisz Duncan, chciałeś już Kołodzieja na emeryturę wysyłać, a jeszcze się okaże, że ta decyzja bardzo dobrze zrobi jego karierze.

Walka z Makabu zakończyłaby się za pewne porażką Pawła, bardzo możliwe, że ciężkim nokautem i wtedy rzeczywiście mogłoby być po poważnej karierze. Tymczasem Larghetti jest jak najbardziej do przejścia. W porównaniu do Makabu zdecydowanie łatwiejszy rywal.

Przypuszczam, że tym razem Paweł nie wymięknie, bo tu naprawdę nie ma się czego bać, a szansa duża. Widziałem walkę Larghettiego z Rossitto i moim zdaniem Kołodziej w optymalnej formie to wygrywa.

Promuje go Opi2000. Pewnie będzie trzeba jechać do Włoch, ale tam też teraz dużo kasy nie ma, co sam yale powiedział.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Boks w Polsce



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron