Teraz jest środa, 18 wrz 2019, 15:23


Skandale w ringu

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

JackDr

Moderator

  • Posty: 96
  • Dołączył(a): poniedziałek, 16 wrz 2013, 07:11

Skandale w ringu

Postponiedziałek, 9 gru 2013, 23:51

Co mnie skłoniło do założenia tego wątku ? Sporo ostatnio dyskutowaliśmy o postawie sędziów ringowych, a dokładniej mówiąc ich negatywnej postawie w walce Frocha i ostatnio Chisory.
Szkoda, że federacje nic z tym nie robią, bo takie rzeczy strasznie niszczą boks.
Takim swoistym sci-fi byłoby wprowadzenie przez federacje rankingu sędziów, gdzie do walk mistrzowskich dopuszczani byliby tylko najlepsi. Mogłoby to wpłynąć na sprawiedliwsze sędziowanie, ale to tylko moje marzenia :)

Dorzucę 2 linki z klasyki:

Mares - Agbeko http://www.youtube.com/watch?v=4mr4LIC6Bj4
Petkovic - Cisse http://www.youtube.com/watch?v=0E9XmlsJaxg


Duncan w innym wątku wrzucił inny klasyk gatunku:
Eleovaara - Jurczyk
http://www.youtube.com/watch?v=sScHoep5dd8
Offline

Dawid

  • Posty: 259
  • Dołączył(a): wtorek, 9 lip 2013, 12:33

Re: Skandale w ringu

Postwtorek, 10 gru 2013, 00:25

Dobry temat. Przypominając sobie sytuację z Agbeko vs Mares i słuchając sędziego jak się tłumaczy, po pierwsze cholernie mi szkoda Ghanijczyka, po drugie sędziemu najchętniej przypierdo.lił bym prosto w zęby z lewej lub z głowy na miejscu gościa z SHO. Albo z prawego łokcia, tak żeby go skrzywdzić. Nie nadawałbym się do takiej roboty, rozmów z takimi eunuchami, którzy jawnie krzywdzą faceta, który harował do walki w pocie czoła.

A Alexander Petkovic vs Cisse Salif to już przechodzi ludzkie pojęcie :shock:
Offline

judamm

  • Posty: 12
  • Dołączył(a): sobota, 29 cze 2013, 22:49

Re: Skandale w ringu

Postwtorek, 10 gru 2013, 01:32

JackDr napisał(a):Takim swoistym sci-fi byłoby wprowadzenie przez federacje rankingu sędziów, gdzie do walk mistrzowskich dopuszczani byliby tylko najlepsi. Mogłoby to wpłynąć na sprawiedliwsze sędziowanie, ale to tylko moje marzenia :)


No to by było rozwiązanie które uwolniłoby ten sport z epoki kamienia łupanego, bo w takiej tkwi z powodu obecnego poziomu zasad sędziowania. Tyle że to jest x-files... Usystematyzowanie dla całej dyscypliny, dla wszystkich federacji sposobu sędziowania to klucz. Grupa arbitrów wybierana zgodnie przez wszystkie federacje czy chociażby w obrębie jednej. Szkoda tylko że to jest utopia...

To jest temat wielowątkowy na godziny dyskusji.

Przede wszystkim mamy masę organizacji kierującymi się własnymi prawami. Kilka obrzydliwie wpływowych grup promotorskich organizujących ten sport, robiących te mega gale, które dbają o swoich "mistrzów". Mają bezpośredni wpływ na sędziów nie przez "jakieś tam łapówki" ale poprzez wpływ na nich poprzez traktowanie ich w ten czy w inny sposób. Organizatorzy gal "dbają" o sędziów i robią to dobrze. Zasada wzajemnej wdzięczności.

Mi po Hopkins - Pascal I odechciało się oglądać tego gówna na dobre. Zrywasz się kurwa o 5 rano żeby obejrzeć boks na dobrym poziomie a dostajesz w zamian ekstra wał który ma doprowadzić do perfidnego rewanżu który oczywiście się i tak świetnie sprzeda.

I tu pytanie. Czy kibice nie napędzają takiego obrotu spraw dając zezwolenie na takie akcje? Po co ma się ktoś starać o sprawiedliwe sędziowanie skoro i tak znowu, i znowu, i znowu będzie na to popyt i niejako przyzwolenie na robienie takich syfów. Najlepszym przykładem jest tu chyba rynek niemiecki. Chuj z obiektywnością, byleby mój faworyt podniósł ręce w górę po walce. To jest faworyt motłochu i musi wygrać. Płacę i wymagam. Jakiś taki mały nacjonalizm raz w miesiącu dla poprawienia nastroju przy piwie.

Stąd odwrót w stronę mma w szczególności organizacji UFC która zmonopolizowała totalnie rynek. Mówisz mma - myslisz UFC. Jedna organizacja ze spójnymi zasadami sędziowania. Tam nie ma wałow, czasami jakieś drobne wątpliwości, od święta większe. Prosta imaginacja. Wejdzmy w świat potencjalnej fikcji. Coś jakby jedna organizacja w boksie, dajmy na to WBC. Są jakieś małe (tu przykład) WBO i dajmy na to IBF ale mało znaczące, mające słabszych mistrzów którzy tak naprawdę pragną się dostać do WBC. I nikogo nie obchodzi jakies jebane IBF bo to WBC jest wyznacznikiem.

Tylko zmonopolizowanie rynku przez którąś z federacji dałoby nadzieje na wprowadzenie tych utopijnych zasad sędziowania. Tak dzisiaj wygląda rynek. Media napędzają tą koniunkturę i to się sprzedaje.

Większości kibiców (90% ?) nie obchodzą te zasady które Ty tu poruszyłeś JackDr. Przejrzyste sędziowanie to nie dla nich, bo jak może być skoro hasła typu Ring generalship czy Effective Aggressiveness nic im nie mówią. To jest jebany motłoch dla którego ważna jest rozrywka w weekend. A takie pacynki jak pseudokomentatorzy z TV nie edukują tylko pierdolą głupoty jakoby (tu przykład jeden z wielu) De la Hoya wygrał z Floydem, gdzie była to chyba jedna z najprostszych walk do punktowania.

Więc po co się starać podnosić poziom sędziowania? Dla kogo?

Nie chcę głosić śmierci boksu zawodowego jak to już wielu uczyniło ale nie jest dobrze.
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Skandale w ringu

Postwtorek, 10 gru 2013, 12:45

Pamiętam Petkovicia z Cisse... oglądałem to live na Eurosporcie i po prostu nie wierzyłem w to co widzę... potem pokazywali powtórkę akcji i cios w tułów... myślę sobie "co do chuja ?", ale spoko... znowu minus punkt, znowu powtórka, a tam znowu cios prawidłowy w tułów... :shock: Petkovic za chwilę na deskach, a ringowy ogłasza dyskwalifikacje Salifa, powtórka, a tam znowu prawidłowo w tułów. :shock: :shock: :shock:

To samo było na gali Airich vs. Williams w Hiszpanii. Cuda jak ratowali Airicha. Tam chyba nawet Oner powiedział - co sie nagrało - do ringowego "Co Ty robisz ? Przerwij to" a ten stary buc na to " :shock: alles klar". Jaja. Po prostu na żywca ciągnięty szwindel i chuj, ze jest transmisja live :D

Skandale ? Couser vs. Tann to jeden z moich ulubionych. Polecam. Jest na youtubie.
Offline
Avatar użytkownika

przemo663

  • Posty: 436
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 12:46
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Skandale w ringu

Postwtorek, 10 gru 2013, 13:13

W niemieckich klimatach to nie zapominajmy też o Bachtow - Kretschmann II. Koniec końców werdykt został taki jak powinien ale to co się w ringu i to co wyprawiał sędzia, to naprawdę wyczyn. Można było rozdziawić gębę.
Offline

dude

  • Posty: 339
  • Dołączył(a): piątek, 7 cze 2013, 18:04

Re: Skandale w ringu

Postwtorek, 10 gru 2013, 15:38

Z cyrków jakie sędziowie ringowi odstawiali to:

Martinez - Cintron
Sędzia ringowy najpierw pozbawił Martineza zwycięstwa przez nokautu, potem w ostatniej rundzie z dupy odjął mu punkt za uderzenie w tył głowy, a na koniec sędziowie punktowi niesprawiedliwe orzekli w tej walce remis.

Ostatnio Cleverly - Kowaliew, kiedy sędzia praktycznie zaniósł Cleva do narożnika.

Trochę dawniej Ottke - Reid. Może ktoś nie widział, to nie będę spoilerował spektaklu ;)
http://www.youtube.com/watch?v=HXmSPbWJ2_4

Lucian Bute - Librado Andrade
Jak ten sędzia musiał się napracować, żeby uratować Bute przed porażką. Niebywałe.
Offline

Duncan

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:17

Re: Skandale w ringu

Postwtorek, 10 gru 2013, 16:29

No i oczywiście sprawa która powinien się zająć miejscowy prokurator... to było narażenia życia i zdrowia poprzez celowe niedopełnienie obowiązków.

Preskar - Pedura, dla mnie absolutnie szokujące reakcje ringowego i zachowanie Pedury. Po tej walce a w zasadzie po tych faulach hospitalizowania Preskara, który skończył karierę. Był wstanie Mago.

http://www.youtube.com/watch?v=RVgAec4qV3k

Powrót do Z cygarem o boksie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość