Teraz jest środa, 26 cze 2019, 09:57


Rozmowa o boksie z "cywilami"

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Red Skull

Moderator

  • Posty: 284
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 19:37

Rozmowa o boksie z "cywilami"

Postsobota, 23 kwi 2016, 19:50

[url]https://www.youtube.com/watch?v=IxMPQX8DYJ4[/url]

Tacy jak ta cycata paniusia prześladują mnie całe życie. W linku powyżej zanudza Holyfielda. Gościa, który zdobył medal dla USA na olimpiadzie traktuje jak troglodytę. Jak słyszę osobę, która mówi, że boks to tylko lanie się po ryjach za pieniądze z przekrętem w tle, a najlepiej z mafijnymi porachunkami to już podejrzewam z kim mam do czynienia. To tak jak z sienkiewiczowską literaturą. Pierdolą, że to nieracjonalne nacjonalistyczne pierdololo, a nie zauważają, że coś im umknęło z tego Sienkiewicza, co może świadczyć albo o ich inteligencji albo ignorancji. Najczęściej o jednym i drugim.

Na randkach, w pracy, spotkaniach to samo:

BOKS:

> a wiesz, że bokserom się mózg :lol: kurczy od zadawanych ciosów?
> Gołota się jąka bo dostał za dużo na głowę
> popatrz na Aliego, chcesz tak samo skończyć?! (jak jeszcze coś trenowałem)
> a zęby to ty masz??

Tak kurwa! Od boksu stanę się czarnym jak Izu i Ali :lol: Wiem, że chodziło o parkinsona.

I można tłumaczyć jak dziecku, że nie ma żadnych dowodów naukowych na to, że przyjmowanie ciosów na głowę powoduje parkinsona ale to jak grochem o ścianę.
Offline

Red Skull

Moderator

  • Posty: 284
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 19:37

Re: Rozmowa o boksie z "cywilami"

Postsobota, 23 kwi 2016, 19:56

Wiadomo, że teraz w modzie, i chwała Najwyższemu, jest sport. Każdy coś musi trenować ale nie dla siebie tylko dla towarzystwa fejsbukowego, snapczatowego czy jak ta kurwa się nazywa. Najwięcej kulturystów (chociaż to dla mniej chuj nie sport, chyba, że jak w F1 konkurencja producentów-firm farmaceutycznych). Ale nie ważne. Jeden rzuca żelazkiem, druga wspina się po słupach, trzeci niszczy kręgi szyjne myśląc, że uprawia crossfit ale to boks najgorszy!

Wiem, że czysty hejt ale musiałem to wylać z siebie. Zapraszam do kontry :) Miłego łikendu.
Offline

Gwahlur

  • Posty: 1264
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 07:57

Re: Rozmowa o boksie z "cywilami"

Postsobota, 23 kwi 2016, 20:30

Włączyłem bo wspomniałeś coś o cyckach i nawet obejrzałem ze 30 sekund, co jak na mnie jest osiągnięciem bo ogólnie unikam takich programów. Jako wielki fan boksu dziwię się, że ludziom chce się oglądać programy typu "Mike Tyson taking a dump" Season 2 Episode 13. Dziwną figurę ma ta murzynka. Dziwną jak na murzynke, One są zwykle mocne w dupie, biedrach i udach, za to cycek mają zwykle nie za duży, często obwisły, a ta dokładnie na odwrót.

W każdym razie... tak się rozmawia z "cywilami" o boksie ponieważ oni jadą na skandalicznie powierzchniowej wiedzy, stereotypach a do tego stosują obecną w dzisiejszym upadłym polskim dziennikarstwie zasadę "to co z logicznego punktu widzenia wydaje mi się najbardziej prawdopobne, jest 100% pewne", lub jeszcze dalej posuniętą zasadę "to co wydaje mi się logiczne jest 100% pewne".
Offline

Red Skull

Moderator

  • Posty: 284
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 19:37

Re: Rozmowa o boksie z "cywilami"

Postponiedziałek, 3 kwi 2017, 08:27

Dlaczego to akurat bokserzy są na cenzurowanym?

Ponieważ jest potwierdzone naukowo, że zaburzenia funkcji poznawczych u zawodowych pięściarzy rozpoczynają się dużo wcześniej, o czym mało się mówi. Może dlatego, że przedstawicieli sportów walki traktuje się stereotypowo i z góry zakłada się, że jest to grupa osób, która powiedzmy sobie… niespecjalnie przykładała się do nauki w szkole. Może to sprawia, że oczywiste objawy neurozwyrodnienia są u nich bagatelizowane?


Czyli, ze co? Wyniki są ale nikt o tym nie mówi (?), bo pięściarzy i tak uważa się za debili tak więc trudno odróżnić czy jest chory czy po prostu głupi?

A dalej:

Ali wiązał swoją przypadłość z walką z Larrym Holmesem. Naukowcy wątpią jednak, aby boks przyczynił się u niego do rozwoju Parkinsona. Dyrektorka centrum im. „Największego” przytacza twarde dane: „Ludzie bez historii urazów głowy mają około 1% szans na zachorowanie na tę chorobę w wieku 60 lat. W przypadku tych, którzy doświadczyli urazów, i to dość poważnych – wymagających hospitalizacji i opieki lekarzy – szanse wzrastają do 1,5%”.

Nie znam dokładnych statystyk, ale uważam, że to zaniżony wskaźnik. Faktem jest, że urazy głowy przyspieszają neurodegenerację i że nadal nie wiemy, co jest bezpośrednią przyczyną choroby Parkinsona. Objawy choroby narastają w czasie, ale czynnikiem sprawczym może być np. silny stres, wypadek komunikacyjny, czy ciężki zabieg operacyjny. W przypadku Alego mógł to być parkinsonizm wtórny, czyli pourazowy. Możliwe, że ostatnia walka stanowiła tu czynnik sprawczy, przełom. Urazy głowy na pewno nie są tu obojętne.


Czyli, o ile dobrze rozumiem, nie wiadomo co powoduje chorobę Parkinsona, nie znam statystyk ale uważam, ze są one zaniżone :lol:

Cała rozmowa z Panią neurolog tutaj: http://weszlo.com/2017/03/06/mozg-piesciarza-szybciej-sie-degeneruje-otrzymaniu-czystego-uderzenia-doslownie-obija-sie-o-sciany-czaszki/ i właściwie sprowadza się do wstrząsającego stwierdzenia, ze urazy głowy nie są zdrowe.

A ja tymczasem przeczytałem, ze srebny medalista z pamiętnych IO w Los Angeles 84- Willie de Wit (swoją drogą Tyson nie był jedynym pięściarzem, który "podziękował" Tillmanowi za czasy boksu amatorskiego) po zakończeniu kariery sportowej rozpoczął kolejną tym razem... prawniczą. A niedawno uwieńczył ją zostając sędzią w Calgary:

http://www.cbc.ca/news/canada/edmonton/willie-dewit-boxer-lawyer-judge-1.4041874

...tak ze dobrze by było, gdyby czasem zastanowić się przed szufladkowaniem osób ze względu na wykonywaną przez nie profesje nawet jeżeli wskazuje się przy tym, ze jest to myślenie stereotypowe.

Powrót do Szatnia / Administracja



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość