Teraz jest środa, 16 paź 2019, 11:54


Afera w stylu A. Margarito

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

przemo663

  • Posty: 436
  • Dołączył(a): środa, 5 cze 2013, 12:46
  • Lokalizacja: Kraków

Afera w stylu A. Margarito

Postwtorek, 16 kwi 2019, 13:35

Prawie tydzień po gali w Katowicach, w programie ETOTO Boxing Show, Patryk Szymański oskarżył Roberta Talarka (a mówiąc dokładnie przedstawił relację swojego trenera Gusa) o nieprawidłowe bandażowanie - stosowanie plastikowych elementów.

Wątek od 1:01:05
https://www.youtube.com/watch?v=w5Q6qOpwpus

Wiadomo na pewno, że Talarek był już na hali zabandażowany minimum 2h przed walką. Zabandażowany raczej bez obecności przedstawiciela PWBZ i na pewno bez obecności kogokolwiek ze sztabu Szymańskiego. Gus zażądał zdjęcia bandaży i ponowienia procedury.

Przy ponownym bandażowaniu obecni byli Butowicz - trener Talarka, "pani z PWBZ" oraz Gus, Chycki i Łukasz Wierzbicki jako przedstawiciele Szymańskiego.

No i teraz narrację trochę się rozjeżdżają:
1. Gus twierdzi, że były to zagrywki a'la Margarito. W chwili gdy to piszę nie wiadomo w jaki sposób wykrył te plastikowe elementy - wyczuł, miał je w ręce po zdjęciu bandaży, ocenił wizualnie? Nie mamy żadnego stanowiska ze strony Chyckiego, Wierzbickiego. Nie ma też żadnych śladów (co jest zastanawiające) w postaci filmów, zdjęć itd. Nie ma też żadnego śladu świadczącego o tym, że Curren zrobił "aferę", zgłosił coś przedstawicielowi PWBZ itp.
2. Krzysztof Kraśnicki szef PWBZ twierdzi, że o aferze dowiedział się z netu, a nikt przed, w trakcie ani po gali nie zgłaszał żadnych uwag.
3. Trener Talarka - twierdzi,że używał on dozwolonych gąbek w celu ochrony kostek.
4. Promotor gali:
Ustaliłem fakty. Zdjęty, zakwestionowany przez GC tape nie został zabezpieczony i zabrany przez przedstawiciela WBZ,Teraz słowo przeciw słowu. Wiec szanse powodzenia na rozwikłanie zagadki są mniejsze niż protest Jonaka:-) W walce RT miał prawidłowy tape i wygrał walkę uczciwie.

Generalnie widać, że nie bardzo ktoś dąży do rozwikłania zagadki i chyba faktycznie skończy się na słowo przeciw słowu, choć w tej chwili to mamy dokładnie pół słowa vs pół słowa. Fakt jest taki, że ktoś komuś wyrządził grube skurwysyństwo:

1. Albo Gus Talarkowi robiąc z niego potencjalnego mordercę.
2. Albo Talarek przy udziale pani PWBZ, za co powinien mieć dożywotnio odebraną licencję.

Powrót do Boks w Polsce



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron